Dzis od rana chodzą mi po głowie te urocze drewniaki... jeszcze zimą z Tż'em wybraliśmy się na wycieczkę do Otwocka. Najchetniej wzielabym te zaniedbane domki pod pachę i wszytskie przywiozla ze sobą. Miłość od pierwszego wejrzenia.
Dziś kolejny moment przełomowy w wykonczeniu domu. Od ponad roku wspolnie z Tż'em i kotem Anatolem mieszkamy w domku pod lasem. Jest to dom dwurodzinny. na dole mieszkają Teściowie zaś górę ,poddasze okupujemy my. W skład naszego terytorium wchodzi kiszkowaty hol, dość duży salon z aneksem kuchennym i tarasem (nad garażem), dwa pokoiki (z których mamy zamiar wydzielić garderobę) i łazienka. Jedynym miejscem w którym aktualnie funkcjonujemy w naszym mieszkanku jest fioletowy pokoik, pełniący funkcję wsztskich innych pomieszczeń niezbędnych do życia..:) (poza łazienką do której biegamy po schodach na dół) I dziś w koncu nadszedł dzień kiedy prace idą dalej..wylewka w łazience..poza fioletowym pokoikiem i tarasem gdzie ułożone są płytki nawierzchnią podłogową jest rozmachany łopatą, z ułańską fantazją...... beton, także taka wylewka to poważna sprawa :)
Kościany ptaszek na prezent urodzinowy dla przyjaciółki
Słońce od rana napawa optymizmem..ja dostałam dzis prezent nie tylko od słońca ale i od Taty.. nacieszyć się nie mogę.. niedość, że cieszy oko to i raczy cudowną wonią ziół i kwiatów. Bajka
Dorzucam jeszcze kilka ostatnich potworów powstałych w deszczowe dni.
czwartek, 20 maja 2010
jedyny członek rodziny który dał się sfotografować
Kot Anatol
Poza fotografowaniem uwielbiam tworzyć coś z niczego. robie różne maskotkowe potwory, wytrawiane obrazki, kolorową biżuterię i pstrokate albumy.A wszytsko to powstaje w moim czarodziejskim pokoju gdzie zawsze panuje chaos..oto i on :)
Do założenia bloga popchnęła mnie chęć podzielenia się ze światem tym co robię. Moją pasją jest głownie fotografia. Na moich zdjęciach zawsze pojawia się człowiek,tłem dla niego są stroje, kolory, krajobrazy i światło. Gdyby nie aparat widziałabym dużo mniej :) Jestem w fazie urządzania..a w zasadzie podstawowego wykańczania domu.. zamierzam na bieżąco dzielić się postępem prac :)
Katarzyną trudno jest być, że tak powiem,
Szekspir imię to obciążył bowiem
Jak ołowiem.
Że nieznośna,
Że złośliwa,
Że pyskata -
I co gorsze, przełożono to na wszystkie mowy
świata.
Teraz wszystkie Katarzyny w czoła pocie
Pragną dowieść, że odwrotne jest w istocie. :)